Laila

Sesję na dachu chciałyśmy zrobić od dawna, jednak w dniu, w którym spotkałyśmy się z Lailą, pogoda przerażała bardziej niż wysokość. Wykonałyśmy więc kilka portretów korzystając z wiatru, który na początku pomagał układać włosy, a dzielna Laila nie narzekała nawet wtedy, kiedy z zimna pojawiły się u niej łzy. Po zejściu już niżej było przyjemniej, chociaż wciąż nie jest to czas na ciepłe wiosenne portrety. Dziękujemy Laili za poświęcenie i bardzo miło spędzony czas 🙂
For so long we wanted to do a photosession on the roof in the city but during the day we met with Laila weather was much more scaring than the height. We took some portraits using the wind which was helping to do the hair and Laila was so brave she didn’t complain even when the tears came into her eyes. After we went downstairs it wasn’t so cold but definitely it isn’t the best time to take the warm spring portraits. Thank you Laila for your commitment and nice time together 🙂
 

Share post:

  • /

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *